czwartek, 16 sierpnia 2012

Nocne pogaduszki

Niby każda z nas ma swój dom ale i tak często śpimy razem... Mieszkamy naprzeciwko siebie, a i tak nie możemy bez siebie wytrzymać. Kiedy nocujemy razem rozmawiamy bez końca, na wszystkie tematy, do późnej godziny. Czasami jest tak, że gasimy światło i postanawiamy iść spać i leży tak 10 minut, a tu nagle mamy nowy temat do obgadania i tak schodzi się przeważnie do 3 w nocy, aż któraś nie uśnie.
W tym momencie kiedy piszę tego posta Paulina jest w Łodzi, więc piszemy na gg, ale wolimy rozmawiać na żywo. Przez komunikatory nie da się przekazać emocji, nie ujrzysz czyjejś miny, nie zobaczysz gestów co jest ważne. Niby nie widziałyśmy się dzień a tu tyle rzeczy się wydarzyło i jest tyle spraw do obgadania.


Dzisiaj piszę ja... trochę mi z tym dziwnie, bo miałyśmy robić to razem. Chciałam się podzielić tym jak ważne są dla mnie rozmowy z Pauliną, to, że mogę się z nią wszystkim podzielić, ona mnie rozumie a przynajmniej się stara, potrafi mi udzielić rady, wytłumaczyć coś, pocieszyć... Mam nadzieję, że też jestem dla niej kimś taki.

Pozdrowienia z Włostowic ! 

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Weekend

To na co czekamy będąc na Włostowicach jest weekend, wszyscy nasi znajomi mają wtedy wolne i mamy czas na to żeby się spotkać i wtedy się dzieje... W sobotę wybieramy się na imprezę na Witonię, jest to super miejsce w którym można wybawić się i spotkać fajnych ludzi. W niedzielę za to jeździmy na Janinów na imprezę w remizie, gdzie bawimy się w rytmach disco polo. O tak te imprezy to zdecydowanie coś czego nie możemy się doczekać przez cały tydzień. Zawsze na ostatnią chwilę szukamy kierowcy i na ostatnią chwilę się szykujemy... ale to jest właśnie najfajniejsze, wszystko dzieje się spontanicznie, nigdy nie wiemy kogo spotkamy, z kim się będziemy bawić i co się będzie dziać... na te chwile własnie czekamy. 

Witonia to wieś w której znajduje się klub o nazwie Witonia Banderoza, znany na całe Piątkowskie okolice.
Janinów to zabawa w OSP.

Patrycja: zabawy to jest jedna z fajniejszych rzeczy które się tutaj dzieją. Zawsze zastanawiam się kogo spotkam, kogo poznam i z kim będę tańczyć. Na Witonię jeżdżę już trzeci rok, a na Janinów zaczęłam dopiero w tym roku. Atmosfera która panuje na tych zabawach jest wspaniała, aż chce się tam częściej przyjeżdżać. Zawsze po powrocie z imprez przeżywamy je przez jakieś 2 dni jak nie dłużej... opowiadamy sobie z kim się bawiłyśmy, jaka piosenka nam się podobała albo jaki chłopak, śmiejemy się z tego jak kto tańczył i co mówił, po prostu wspominamy... i czekamy na następny weekend rozmyślając o tym w co by się ubrać.
 
Paulina: na Witoni oraz na Janinowie byłam tylko 2 razy, ale już mogę powiedzieć że to najwspanialsze imprezy na świecie. Chociaż bardziej podoba mi się na Wito. Po powrocie zawsze trzyma mnie jeszcze nastrój jaki tam panował. Nucę piosenki, tańczę i miło wspominam co się działo. :)

Pozdrawiamy i ślemy całusy z najpiękniejszego (według nas) zakątka Polski ! :* :D

sobota, 11 sierpnia 2012

Wielki poczatek !

Witamy serdecznie!

Jak od początku to od początku.... Jesteśmy dwie: Patrycja i Paulina. Mieszkamy w Łodzi ale jak zwykłyśmy mówić jesteśmy z Włostowic. Włostowice to urokliwa wieś w okolicach geograficznego środka Polski, czyli Piątku. Mamy tu działki na których spędzamy każdy wolny czas, czyli wakacje i weekendy. Gdybyśmy mogły to mieszkałybyśmy tu... ale wydaje nam się, że cała magia tego miejsca tkwi w tym, że spędzamy w nim tylko część naszego życia. Za każdym razem nie możemy się doczekać momentu w którym pojawimy się na wsi. Mamy tu swoich znajomych i przyjaciół. Miejsce to i wydarzenia z im związane są tak ciekawe, że postanowiliśmy je opisać.

Patrycja: przyjeżdżam w to miejsce już 5 rok...
Paulina:  czuję się jakbym była tu od zawsze, ale mam tu działkę od roku, nie licząc wcześniejszych odwiedzin u Patrycji. 

Czekajcie na następne wpisy ! Jeżeli coś Was interesujcie to pytajcie ;) z chęcią odpowiemy na wasze pytania.